Regulamin - Loguj/Wyloguj

Yiquan – o tui shou idealnym i realnym

1 czerwca, 2010 autor dacheng

pekin7

Tui shou idealne, to to co wyobrażają sobie niektórzy, że w tui shou nie powinno być przeciwstawienia siły sile, że bez wysiłku, od niechcenia, gdy nastąpi kontakt ramion, przeciwnik zostanie odrzucony. Gdy takie osoby zobaczą trening lub zawody tui shou, gdzie występują sytuacje spięć i oporowania, twierdzą, że nie jest to właściwe dla tui shou w yiquan . Ich rozumienie tui shou opiera się tylko na przekazach o Wang Xiangzhai’u, który lekko, bez wysiłku odrzucał przeciwników. Natomiast nie rozumieją oni, że osiągnięcie takiego poziomu umiejętności to długi i ciężki proces. W tui shou, gdy ty wykonujesz jakąś akcję, przeciwnik na to reaguje, ty dysponujesz pewną siłą, ale przeciwnik też, często większą. Gdy obydwaj przeciwnicy dysponują podobną siłą, nie jest łatwo o zwycięstwo. Natomiast gdy różnica między przeciwnikami jest duża, jaki jest sens porównania? Faktyczne postępy wielu ćwiczących zostały wstrzymane przez taki punkt widzenia, gdy widzi się tylko wspaniałe efekty, a nie chce widzieć żmudnego procesu dochodzenia do wysokiego poziomu.


Faktycznie trening tui shou musi przejść przez poziomy od oporowania, przez brak oporowania do błyskawicznych zmian. W tym procesie od poziomu początkowego, przez średnio-zaawansowany do zaawansowanego niezbędny jest solidny trening podstawowy. Nie da się obejść ciężkiego treningu. Myślenie, że to możliwe to złudne marzenia. Ktoś kto im się oddaje, w końcu tylko wystawi się na pośmiewisko.

Gdy Yao Zongxun wyjaśniał związek między treningiem podstawowym i tui shou, wspominał swój trening tui shou z Yang Demao, zaraz na początku nauki u Wang Xiangzhai’a. Młody i silny Yao Zongxun nie był w stanie przeciwstawić się Yangowi, który wykorzystywał metody tui shou yiquan. Wówczas młody Yao Zongxun rozpoczął ciężki trening metod podstawowych, ćwicząc wiele godzin dziennie. Po niecałym pół roku, młody Yao zrobił wyraźne postępy w tui shou.

Realistyczne podejście zwycięża elokwentne opowieści. Ci, którzy mówią tylko o tym, że w tui shou nie ma przeciwstawiania siły sile, zajmują się tylko marzeniami, zupełnie nie rozumiejąc procesu treningowego i procesu rozwoju w tui shou. Tacy „eksperci” nie przeszli przez proces właściwego treningu, nie mogli opanować właściwego użycia siły, błyskawicznych zmian w tui shou, zmian między napięciem i rozluźnieniem i umiejętności emisji siły w dowolnym momencie, nie ćwiczyli ostrego tui shou i san shou. Potrafią tylko omawiać puste, bezwartościowe teorie.

PIĘĆ POZIOMÓW UMIEJĘTNOŚCI W TUI SHOU

Poziom krążeń ze świadomością ataku

W pierwszym etapie, chociaż ćwiczący dopiero zetknęli się z tą formą treningu, świadomość ataku musi już być włączona do ćwiczenia. Wykonuje się określone formy krążeń, ale cały czas musi być zachowana siłą wskazująca centrum przeciwnika. Równocześnie doskonali się wyczucie, wrażliwość reakcji.

Poziom „przepychania wołów”

Po pewnym okresie treningu krążeń, gdy ćwiczący posiadają pewne doświadczenie i rozumienie siły, należy przejść to nauki wykorzystania podstawowych metod – pociągnięcie, przechylenie, obrócenie, odepchnięcie itp. Należy obserwować siłę przeciwnika, gdy dostrzeże się okazję, trzeba natychmiast atakować. Ponieważ jednak na tym etapie umiejętności ćwiczących nie są jeszcze dojrzałe, nie mają oni jeszcze dużego doświadczenia, występuje nadmierne napięcie, nieświadomie usztywniają się oni i oporują, czyli występuje zjawisko określane jako „przepychanie wołów”. Przez taki etap trzeba przejść. Jest to etap „kiełkowania” umiejętności, punkt odniesienia do stopniowego doskonalenia umiejętności.

Poziom atakowania przy biegłym użyciu różnych środków.

Po etapie „przepychania wołów”, gdy siła techniczna i umiejętności stopniowo rosną, doświadczenie się wzbogaca, coraz mniej jest „brudnej siły”, potrafi się biegle wykorzystywać różne metody, nabiera się umiejętności obserwowania siły przeciwnika i szybkiego reagowania na zmiany. Na tym etapie dużo jest atakowania.

Poziom biegłej kontroli

Po pewnym czasie praktyki odkrywa się, że nawet bez atakowania, można zachować kontrolę nad przeciwnikiem. Kontrola to zaawansowany etap w tui shou. na tym etapie kroki są zwinne, zmiany ruchów rąk niezliczone, praca ciała swobodna, naturalna, emisja siły czysta, ruchy małe, w punkcie kontaktu następuje kontrola przeciwnika lub wpłynięcie na jego równowagę, kontrola lub atak, jakby od niechcenia, jak Budda bawiący się Królem Małp trzymanym na dłoni.

Połączenie przepychania z uderzaniem.

Połączenie przepychania z uderzaniem to forma pośrednia między tui shou i san shou. W yiquan do emisji siły używamy całego ciała: pięści (dłoni), ramion, głowy, barków, łokci, kolan, bioder. Nie ma części ciała, która nie byłaby jak sprężyna. Atak następuje w bliskim kontakcie z przeciwnikiem – to jest charakterystyczne dla yiquan. Trening tui shou ma służyć pomocą w rozwoju umiejętności wolnej walki. Gdy w walce następuje zetknięcie ramion przeciwników, wykorzystujemy umiejętności rozwinięte poprzez trening tui shou, by szybko uzyskać kontrolę nad przeciwnikiem, zakłócić jego równowagę, uderzając i odrzucając przeciwnika, wykorzystując do ataku wszystkie części ciała.

Można powiedzieć, że tui shou w yiquan to wielki skarb, klucz do zwycięstwa. Gdy Wang Xiangzhai porównywał umiejętności z mistrzem świata w boksie Yingge (od tłumacza: może chodzić o Węgra Imre Harangi, który był mistrzem olimpijskim w 1936 roku), wykorzystał umiejętności tui shou – gdy nastąpił kontakt przedramion, wykorzystał umiejętność kontroli i emisji siły, odrzucając przeciwnika. Podobnie Yao Zongxun w latach 40 pokonał pewnego chińskiego mistrza, korzystając z umiejętności tui shou. Umiejętności rozwijane poprzez trening tui shou są bardzo istotne w walce. Oczywiście by móc je wykorzystać niezbędny jest solidny trening podstawowy i techniczny. Ci którzy chcieliby osiągnąć umiejętności takie jakie prezentowali Wang Xiangzhai i Yao Zongxun bez ciężkiego treningu, są jak idioci śniący na jawie.

Tui shou systemu yiquan jest bardzo specyficzne w tym, że odnosi się bezpośrednio do ostrej walki. Najwyższy etap tui shou, to faktycznie san shou. Wysoki etap san shou, to połączenie san shou i tui shou.

Zastanówcie się, czy warto w ogóle dyskutować z tymi, którzy mówią tylko o idealnym tui shou, a nie rozumieją, że tego poziomu nie da się osiągnąć, nie przechodząc wcześniej przez niższe etapy?

Yao Chengguang

Przekład z chińskiego: Andrzej Kalisz

Tagi: , , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl