Regulamin - Loguj/Wyloguj

Tui shou w Yiquan

8 stycznia, 2010 autor dacheng


Najprostsze ćwiczenia tui shou można zaliczyć do podstawowych metod treningowych (czyli jiben gong), tutaj jednak ćwiczy się z partnerem. Jeśli mówimy o tak zwanym swobodnym tui shou (san tui shou) jest to pewna część wolnej walki. W walce nieustannie zdarzają się sytuacje, gdy dochodzi do kontaktu między ramionami przeciwników. Dzięki treningowi tui shou adept yiquan jest w stanie działać efektywnie w takich właśnie sytuacjach. Uczymy się tu wyczuwania przeciwnika, wpływania na jego równowagę, wykorzystania dziur w jego obronie, ale także ich tworzenia. Oczywiście tui shou to nie to samo co wolna walka. Jednak bez praktyki tui shou umiejętności adepta w wolnej walce nie byłyby kompletne. Mówi się, że: „Tui shou wspiera san shou, a san shou wspiera tui shou”.


Tui shou jest metodą treningową opartą na bardziej podstawowych formach ćwiczeń: zhan zhuang, shi li, moca bu i fa li. Pojęcie hunyuan li jest tu motywem przewodnim. W większości systemów wewnętrznych stosuje się termin nei jin („siła wewnętrzna”). Gdy w yiquan mówimy o hunyuan li, chodzi w gruncie rzeczy o to samo. Oczywiście jest to pojęcie które ma wiele aspektów. Jednym z nich jest „odczucie siły”, ale jest też oczywiście aspekt mechaniki ciała, a także ling – zwinność, płynność i zręczność, mające źródło w umyśle, koordynacji umysłu i ciała. Hunyuan li oznacza siłę całościową, holistyczną. Hunyuan znaczy całościowy, jednolity, pierwotny. Czasem używa się innego znaku dla zapisania yuan, i wówczas dochodzi dodatkowe znaczenie krągłości. By wyjaśnić to w prostych słowach, hunyuan li oznacza, że istnienie specyficzna koordynacja pomiędzy umysłem a ciałem, a także zdolność do wykorzystania specyficznej mechaniki ciała, i co jest najważniejsze zdolność do użycia tej „siły” w każdym momencie, w dowolnym kierunku, przy użyciu dowolnej części ciała i oczywiście zdolność do płynnych, swobodnych zmian w tym zakresie. Wyobraźmy sobie sportowca, na przykład biegacza. Jest gotowy do biegu i czeka na sygnał. Jego intencja jest już skierowana w przód. Nie jest on kompletnie nieruchomy – to jest raczej tak jakby już startował, ale zatrzymywał się i znów jakby zaczynał ruch. Hunyuan li to coś podobnego, jednak tu mamy do czynienia z jednoczesną gotowością ruchu lub użycia siły w dowolnym kierunku i przy użyciu dowolnej części ciała. W tui shou sytuacja zmienia się nieustannie, lecz w każdym punkcie ruchu należy zachować ustawienie i pracę ciała odpowiednie dla tej sytuacji, i być zdolnym do dostosowania się do zmieniających się warunków. Nie chodzi tu o opanowanie zestawu ruchów, lecz o gotowość do odpowiedniej reakcji w zmieniającej się sytuacji. To jest hunyuan li – „siła całościowa”. Gdy czasem słyszy się o kimś z ust mistrza systemu wewnętrznego lapidarną opinię: „On ma tę siłę” („Ta you zhege jin”), chodzi tu o bardzo wysoki poziom „wewnętrznych” umiejętności, a nie o to, że ten ktoś jest osiłkiem.

Yao Zongxun i Tang Rukun

Yao Zongxun i Tang Rukun

Shi li, są to ćwiczenia w powolnym ruchu, w których „testuje się odczucie siły”, wyobrażając sobie, że w trakcie ruchu pokonuje się pewien opór, jednocześnie starając się zachować relaks. Odczucie siły oporu w gruncie rzeczy oznacza odczucie siły przy pomocy której się ten opór pokonuje. Jest to tak zwana yi zhong zhi li – „siła wewnątrz umysłu”, tradycyjnie znana jako nei jin – „siła wewnętrzna”, a w yiquan, jak już wiemy, nazywana hunyuan li. Podstawowe tui shou nazywane jest często „shi li z partnerem”, ponieważ ćwiczy się tak samo jak shi li, tu jednak zamiast wyobrażonego oporu mamy do czynienia z realnym oponentem. Na nieco wyższym poziomie zaawansowania w tui shou ćwiczy się tzw. bianhua – „zmiany”. Wykorzystuje się tu fa li – metody „emisji siły”, w innych systemach wewnętrznych określane mianem fa jin. Najważniejsza jest jednak praktyka swobodnego tui shou, stanowiąca pewną formę ograniczonego sparingu. Wykorzystuje się różne warianty – czasem koncentrujemy się na „przepychaniu” – pozbawianiu przeciwnika równowagi i odrzucaniu go, czasem natomiast na szukaniu dziur w jego obronie i uderzaniu (właściwie stosuje się lekkie klepnięcia dłonią). Oczywiście można też łączyć obydwa warianty. Dzięki tej praktyce, podczas san shou (trening wolnej walki) adept jest w stanie nie tylko uderzać, ale również wykorzystywać umiejętności rozwinięte poprzez tui shou – pozbawianie równowagi, odrzucanie i obalanie, zmienianie kierunku działania siły przeciwnika, szukanie i tworzenie dziur w jego obronie. Czasem kontakt pomiędzy ramionami przeciwników jest stosunkowo długi, i wówczas jest to sytuacja bardzo zbliżona do tej podczas praktyki tui shou. Czasem jednak kontakt trwa ułamek sekundy, jednak i wówczas adept yiquan powinien być w stanie reagować tak jak podczas tui shou.

Yao Zongxun i Li Jianyu

Yao Zongxun i Li Jianyu

Niektórzy ćwiczący zapominają czasem o ścisłym związku pomiędzy tui shou i san shou. Tui shou to nie „przepychanie dla przepychania”. Praktyka tui shou powinna być podporządkowana wymogom san shou. Tak więc podczas praktyki tui shou należy pamiętać, że jest to pewien aspekt san shou, a nie coś odrębnego. Jednak uwaga niektórych uczniów kieruje się na szukanie pewnych „trików” lub „metod”, które działają tylko dzięki ograniczeniom tui shou, nie miałyby natomiast najmniejszego sensu w wolnej walce. Na przykład, gdy ćwiczymy swobodne przepychanie, niektórzy starają się przyjąć niskie, rozciągnięte pozycje, tak by przeciwnikowi trudno było ich pchnąć. W tej ograniczonej sytuacji to często działa. Jednak gdyby ktoś zachował się tak w wolnej walce, jego mobilność zostałaby ograniczona i stałby się łatwą ofiarą dla szybko poruszającego się przeciwnika z dobrą pracą stóp. Dlatego należy pamiętać, żeby nie szukać w tui shou rozwiązań, które będą się sprawdzały tylko w tui shou, a nie w san shou. W tui shou zajmujemy się po prostu pewnym aspektem san shou, a nie czymś niezależnym.

Yao Zongxun i Yao Chengguang

Yao Zongxun i Yao Chengguang

Niektórzy zastanawiają się jaka jest różnica pomiędzy tui shou w yiquan, a na przykład w taijiquan. Yiquan wywodzi się z xingyiquan, stąd nacisk położony jest przede wszystkim na rozwój mocnej, ale jednocześnie elastycznej siły (oczywiście mowa jest tu cały czas o tzw. sile nei jin, a nie o sile w rozumieniu laika). Chociaż jest w tej sile również miękkość, to nie kładziemy na nią takiego nacisku jak to czyni większość przedstawicieli taijiquan. Więcej jest tu „eksplozywnej siły” niż „wciągania przeciwnika w pustkę”. Oczywiście stopniowo umiejętności adepta stają się bardziej wyrafinowane i subtelne. Jednak w przypadku początkującego to co jest proste i bezpośrednie działa najlepiej. Dlatego w yiquan początkujący są w stanie rozwinąć praktyczne umiejętności stosunkowo szybko, natomiast później stopniowo doskonalą je i czynią bardziej subtelnymi. Ta różnica w podejściu jest widoczna gdy porównuje się naukę tui shou w yiquan i w większości szkół taijiquan.
Andrzej Kalisz

Tagi: , , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl