Regulamin - Loguj/Wyloguj

Relacja z gasshuku Okinawan Goju-ryu Karate Do

21 lipca, 2010 autor okinawan

Problemy techniczne z autem nie przeszkodziły sensei Sydney z dotarciem na gasshuku, dzięki życzliwości i pomocy Polaków.Sobotni trening dominował w kakie,oyo bunkai oraz kata.W drugim dniu szkolenia przeważała walka w stójce oraz w parterze.Sensei Sydney zna wiele bunkai, jesteśmy wszyscy pod wrażeniem.Wytłumaczył nam dokładnie oddychanie w Sanchin Kata, jak i jego znaczenie dla skuteczności technik.Umiejętność połączenia ducha, umysłu oraz ciała są esencją karate.Przekazywał nam dużo wiedzy teoretycznej i praktycznej na temat ne-waza.Sensei Sydney poświęca dużo uwagi na równowagę i harmonię z naturą(twardość i miękkość).Zachwyca spokojem ducha, perfekcją, a także dbałością o szczegóły.Posiada dar tworzenia wspaniałej atmosfery na treningach.Jego kunszt w sztukach walki oraz skromność jest godna naśladowania.Wszystko co robi,robi z wielki uczuciem.Obserwując Go odnosi się wrażenie,że jest oddany w 100% karate.Walka w parterze oraz kakie są domeną sensei, były dominująca tematyką seminarium co wzbogaciło nasza wiedzę na temat okinawskiej sztuki walki.Serdecznie polecam udział w seminariach z jego udziałem,jest wiedza,a nie owijanie w bawełnę.

ne-waza

ne-waza

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl