Regulamin - Loguj/Wyloguj

Przykład całkowitego zaprzeczenia wszystkich obowiązujących zasad Tai Chi!

12 sierpnia, 2010 autor dacheng

Na pewnym forum, otrzymałem prywatną wiadomość dotyczącą poniższego klipu, z prośbą o wyjaśnienie, co to jest, na czym to polega, o co w tym właściwie chodzi.


Zapewne więcej osób nie bardzo rozumie, a boi się zapytać :), więc odpowiedziałem bezpośrednio na tamtym forum, i by mniej było nieporozumień, zamieszczam i tutaj.

W liście od pewnego początkującego adepta tai chi znalazła się informacja, że tenże filmik przedstawiany jest im (ćwiczącym, zapewne przez ich instruktora) jako „przykład całkowitego zaprzeczenia wszystkich obowiązujacych zasad sztuki TaiChi” .

Zatem wyjaśniam:

Yiquan , to nie jest Taijiquan (T’ai Chi Ch’uan), chociaż istnieją pewne podobieństwa i związki. Mianowicie Taijiquan przyjęło się zaliczać do Neijia (dosłownie: wewnętrzna rodzina). Do tejże rodziny zalicza się też takie systemy jak Baguazhang (Pakua Chang) i Xingyiquan (Hsing-i ch’uan) – pod koniec XIX wieku mistrzowie tych systemów spotykali się w Pekinie, zauważyli podobieństwa między nimi, i postanowili określać jest wspólnym mianem Neijia, nawiązując do nazwy systemu, którego nazwa pojawiła się kilka wieków wcześniej.

Twórca Yiquan naukę rozpoczął od jednego z tych systemów – xingyiquan. Zatem mówi się, że Yiquan wywodzi się z Xingyiquan, a początkowo był nawet określany jako Szkoła Naturalna Xingyiquan . Więc pierwszy związek między Yiquan, a Taijiquan jest poprzez powinowactwo Neijia. Natomiast rozwijając Yiquan, jego twórca czerpał też inspiracje m.in. bezpośrednio z Taijiquan – i to jest drugi związek . Jednak podstawowe zasady Yiquan nie pochodzą z Taijiquan. Nawet nie można powiedzieć, że pochodzą z Xingyiquan – a raczej, że Xingyiquan to był tylko punkt startowy do rozwoju.

No więc po pierwsze – mimo istnienia podobieństw i związków, nie ma powodu, żeby Yiquan stosował się do zasad Taijiquan.

Natomiast po drugie, z doświadczenia wiem, że czasami opinie o „zaprzeczeniu wszystkim obowiązującym zasadom sztuki Tai Chi” bywają spowodowane słabą znajomością Taijiquan (T’ai Chi Ch’uan). Bywa tak, że ludzie absolutyzują pewne zasady treningu dla początkujących, a nie dostrzegają, że mistrzowie ich styli Taijiquan robią rzeczy które jakby przeczą podstawowym zasadom – tyle, że nie istotnym zasadom, a „zasadom” przez początkujących błędnie uznanym za absolutnie obowiązujące. Ale o tym moglibyśmy porozmawiać, gdyby padły konkrety: co konkretnie, w którym momencie jest źle? :)

…..

W liście padło pytanie, czemu służą przedstawione formy?

Otóż przede wszystkim, nie są to formy w sensie takim jak formy Taijiquan.

Są to ćwiczenia improwizowane na bazie podstawowych ćwiczeń ruchowych.

Yiquan, podobnie jak Taijiquan jest sztuką walki , zatem istotnym celem ćwiczeń jest rozwijanie zdolności (atrybutów) i umiejętności związanych z walką. Temu służą wszystkie metody ćwiczeń zawarte w systemie.

Ale nie tylko temu – ćwiczenie Yiquan jednocześnie powinno służyć poprawie i utrzymaniu zdrowia . I podobnie jak w przypadku Taijiquan, praktyka wykazuje takie prozdrowotne walory, i metody Yiquan zostały wprowadzone w niektórych szpitalach w Chinach, jako uzupełniająca forma terapii już w latach 50. XX wieku.

Trzecim elementem, jest coś, co określa się xun liqu („szukanie satysfakcji z rozumienia zasad”) – i w tym kryje się samorozwój, poznawanie siebie i natury .

…..

To co jest przedstawione na filmiku, to tak zwane swobodne shi li , bywa to też nazywane jianwu (dosłownie: taniec zdrowotny), ale też jijiwu (taniec bojowy).

Shi li (dosłownie: testowanie siły – w znaczeniu testowania, sprawdzania umiejętności zachowania specyficznego odczucia siły/energii w ruchu).

Nauka rozpoczyna się od wykonywania stosunkowo prostych ruchów – dzięki prostocie ruchu łatwiejsze jest powiązanie świadomości, wyobraźni, czucia z ruchem. Początkowo wykonuje się wielokrotnie poszczególne ruchy, żeby łatwiej było wyeliminować niedostatki, i poprawić różne elementy.

Przy czym, nie jest to po prostu powolny ruch, ale istotna jest świadomość i czucie działania siły/energii, jakby rzeczywiście np. przemieszczając jakieś przedmioty. Rozwija się to czucie w relacji między różnymi częściami ciała oraz ciałem, a środowiskiem zewnętrznym, dążąc, żeby ta idea i odczucie były jak najpełniejsze, dotycząc całego ciała.

Potem ruchy się łączy, ale nie w ściśle określonej kolejności, jak w przypadku form Taijiquan, ale kolejność może być zmienna – za każdym razem z tych samych elementów układa się jakby inna forma.

Wyższym etapem, po zrozumieniu i opanowaniu istotnych zasad, jest wykroczenie poza standardową formę ruchów, ale w taki sposób, żeby miało to sens z punktu widzenia oddziaływania potencjalnych sił. W dużej mierze związane jest to z treningiem z partnerem, w którym realnie poznaje się wzajemne oddziaływanie sił i weryfikuje poprawność (ekonomiczność) generowania sił. Na filmiku przedstawione jest ćwiczenie na tym etapie – większej zmienności, nietypowości.

…..

Padło też pytanie o sposób zakorzenienia

Zakorzenienie jest bardzo mylącym terminem, kojarzącym się zbyt statycznie. Taki termin nie jest w zasadzie używany w języku chińskim. Należy to raczej traktować jako błędne tłumaczenie/interpretację, rozpowszechnioną na Zachodzie. Więc lepiej byłoby odwoływać się do oryginalnej chińskiej terminologii.

Co mi przychodzi do głowy, używane w Taijiquan terminy, które są trochę podobne do „zakorzenienia” to np. wending(dosłownie: stabilnie określony), albo chen (dosłownie: opadanie, zatapianie). No ewentualnie ben – które może wprawdzie znaczyć korzeń, ale także fundament, podstawę, i w Taijiquan bardziej chodzi o solidność i stabilność podstawy, niż o „zakorzenienie”.

W sumie, żeby rozsądnie rozmawiać, należałoby mówić bardziej o konkretach, zamiast odwoływać się do mylących terminów-sloganów.

…..

No ale postaram się, mimo braku precyzyjnego pytania, odwołać się do elementów, które są kojarzone zwykle z pojęciem „zakorzenienie”.

Stabilność i równowaga

Zdolność zachowania równowagi/stabilności. Z tym, że także chodzi nam o zdolność jej zachowania w sytuacjach dynamicznych, w tym trudnych, w tym odzyskania stabilności w sytuacji jej tracenia. To wszystko się ćwiczy, te różne układy i sytuacje, a nie tylko podstawowe sytuacje wygodnej stabilności.

Opadanie/zatapianie

Intencja opadania/zatapiania („opadanie qi”) jest istotna dla np. stworzenia silnej struktury, w sytuacji przyjmowania siły przeciwnika/partnera, wiążąc się z zagadnieniem stabilności, czy generowania siły z całego ciała w oparciu o podłoże, z zachowaniem zrównoważenia.

Jest to całkiem podstawowa rzecz zarówno w Taijiquan, jak i Yiquan.

Ale poza tym jest ti – podnoszenie, czy fu – unoszenie się (jak na powierzchni wody). Trzeba umieć znaleźć stabilność i oparcie, ale trzeba też umieć przemieścić się, podskoczyć. I dotyczy to nie tylko Yiquan – w stylu Chen taijiquan ćwiczy się mnóstwo podskoków i przeskoków, a i w starszych wersjach form stylu Yang taijiquan to występowało, zanikając w XX wieku w formach uproszczonych.

Oparcie i struktura dla generowania siły

Podstawową formą generowania siły w Taijiquan i Yiquan jest taka, gdzie wykorzystana jest ekonomiczna struktura ciała wraz ze stabilnym oparciem o podłoże. Można powiedzieć, że jest to najbardziej podkreślana, pożądana, idealna opcja.

Ale ani w Yiquan, ani w Taijiquan nie jest to zasada absolutna. W przypadku Taijiquan najłatwiej zauważyć to w przypadku form stylu Chen, a w jeszcze większym w niektórych odmianach Zhaobao, z mnóstwem kroków ślizgowych.

Zatem mogą występować też ruchy, gdzie wykorzystywana jest energia/pęd poruszającej się masy ciała oderwanej od podłoża. Może być też wykorzystywany moment pędu, wytworzony, gdy np. przednia stopa ląduje i „hamuje”, górna część ciała się wciąż przemieszcza, a druga stopa nie ma jeszcze oparcia. To wszystko się wykorzystuje w Yiquan, ale jeśli się dobrze przyjrzeć, to w Taijiquan również.

…..

Metody ćwiczeń typu shi li uczą m.in. czucia ciała, czucia siły/energii w relacjach czasowo-przestrzennych.

Ćwiczenia w wariantach podstawowych uczą m.in. zasad efektywnego i ekonomicznego generowania siły w najprostszych warunkach: stabilności i mocnego podparcia i standardowej formy ruchu, by przez ustalenie formy możliwe było poznawanie podstawowych zasad.

Ale kolejny etap, to wykraczanie poza ustaloną (dla celów dydaktycznych dla początkujących) formę ruchów, z zachowaniem podstawowych zasad, nauka adaptowania ich do bardziej różnorodnych sytuacji.

Potem jest wykroczenie poza zasady podstawowe, nauka dostosowania do sytuacji mniej typowych, jakby „sprzecznych z zasadami podstawowymi”, by móc efektywnie działać w sytuacjach stawiających większe wymagania, zaskakujących, gdy nastąpiła np. utrata równowagi, znalezienie się w niekorzystnej sytuacji, by „odzyskać równowagę”, przejść do sytuacji korzystnej, wygodnej.

W chińskich sztukach walki mówi się o metodach zheng (właściwych, prawidłowych) i qi (dosłownie: dziwnych). Metody zheng to te zgodne z podstawowymi zasadami systemu, takimi jak poznają względnie początkujący. Qi – to wykroczenie poza ograniczenia tych zasad, dopełnienie pozwalające uniknąć problemów wynikających z kurczowego trzymania się ustalonych zasad, co może prowadzić do porażek, które da się uniknąć, działając bardziej elastycznie, nieszablonowo, nie będąc niewolnikiem zasad.

…..

Dla przykładu, ćwiczymy pewien ruch, który opiera się na stabilnej podstawie, ucząc się jak najefektywniej w takiej sytuacji wygenerować siłę, która na przykład pozwoli odepchnąć/odrzucić daleko przeciwnika.

Ale co, jeśli na przykład w trakcie tej akcji złamie się spróchniała deska na której staliśmy?

Przerwać akcję, bo nie jesteśmy w stanie kontynuować jej „zgodnie z zasadami” i pozwolić przejąć inicjatywę przeciwnikowi, czy może uczyć się, jak dostosować się do niestandardowych zmian, by efektywnie zakończyć akcję?

Albo jesteśmy zaangażowani w starcie z jednym przeciwnikiem, ale zauważamy, że nadbiega drugi. Zakończyć „zgodnie z zasadami” akcję wykonywaną na jednym (generując pełną siłę ze stabilnego oparcia) i w ten sposób dać drugiemu czas na wykonanie ataku, czy np. kontynuując akcję z mniejszą siłą, bez solidnego oparcia, zmienić nagle pozycję, choćby przez przeskok, żeby znaleźć się w korzystniejszej pozycji w stosunku do drugiego napastnika?

Dlatego niektórych z tzw. „podstawowych zasad” nie należy traktować jako zasady absolutne, a raczej jako pewne podstawowe niezbędne umiejętności. Na tym buduje się wyższe, bardziej różnorodne umiejętności.

Yiquan i Taijiquan są sztukami walki, ich zasady, rozumienie tych zasad, i świadomość, że wysoki poziom umiejętności nie polega na trzymaniu się wymogów stworzonych dla początkujących, mają związek z doświadczeniem walki.

Oczywiście, gdy dziś wiele osób ćwiczy, zwłaszcza formy Taijiquan, pod popularną nazwą Tai Chi, w oderwaniu od tego, to takie rozumienie przestaje mieć większe znaczenie. Jednak często w taki sposób dochodzi do ślepego powielania „świętych zasad sztuki Tai Chi” i kurczowego trzymania się ich dla samej „świętości starożytnej wiedzy”, zupełnie bez zrozumienia z czym dane zasady miały związek, jakie było ich znaczenie i jakie ograniczenia.

…..

Zatem, po tych wyjaśnieniach, krótko, co się dzieje na tym klipie:

Odbywa się tutaj praca ze zróżnicowanymi relacjami sił w zmiennych zakresach ruchu, przy zmiennym tempie i w zmiennych formach koordynacji. Czasem jest generowanie siły w oparciu o podłoże, czasem jest kontynuowanie działania siły podczas przemieszczenia, z wykorzystaniem impetu, czasem jest nagłe przemieszczenie, w tym przeskoki w taki sposób, żeby nie zakłócało to możliwości generowania siły niezbędnej w danej sytuacji, czy np. sytuacja gdzie zachodzi przemieszczenie ciała, bez zmiany położenia założonego punktu kontaktu rąk, czy też w taki sposób, żeby nagła zmiana pozycji ciała nie miała wpływu na wartość/jakość siły w ruchu rąk – to ostatnie na przykład w odniesieniu do tui shou będzie oznaczało zdolność do tego, by nagle znaleźć się w zupełnie innej pozycji w stosunku do przeciwnika/partnera w taki sposób, by nie wyczuł on tego w punkcie kontaktu. Czasem siła jest jednolita, czasem ulega zmianie. Jest też „siła jakby znikała, ale nagle się pojawia”, czy „siła przerwana, ale intencja ciągła”, by np. przeciwnik/partner w tui shou nie był w stanie określić siły, by działała ona, gdy wydaje mu się, że jej nie ma, czy by nagle znikała, gdy wydaje mu się, że może ją wykorzystać przeciw nam.

Oczywiście to nie są rzeczy dla zupełnie początkujących. Początkujących uczy się prostych podstaw.

Uzupełnienie, pomagające lepiej zrozumieć o co w tym chodzi może stanowić ten artykuł o wykorzystaniu treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych:  http://www.bushido24.pl/?p=749 oraz ten o podobieństwach i różnicach pomiędzy Yiquan i Taijiquan: http://www.bushido24.pl/?p=2085

Andrzej Kalisz

Tagi: , , , , , , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl