Regulamin - Loguj/Wyloguj

Podstawy Yiquan – siła

18 marca, 2010 autor dacheng

tiger

Podstawowym pojęciem, którym posługujemy się w yiquan jest li (siła). W gruncie rzeczy chodzi tu dokładnie o to samo, co w klasycznych systemach wewnętrznych określano mianem nei jin (siła lub energia wewnętrzna). Tak więc istotą nie tylko yiquan, ale również xingyiquan (hsing-i ch’uan), baguazhang (pakua chang) i taijiquan (t’ai chi ch’uan ) jest nauka posługiwania się „siłą/energią”, w odróżnieniu od innych sztuk walki, które nacisk kładą na „techniki”.

Stawianie w centrum zainteresowania umiejętności posługiwania się siłą nie oznacza, że są to style „siłowe” (nikt kto widział tai chi nie nazwie go chyba stylem siłowym). „Posługiwania się siłą” nie należy rozumieć tylko i wyłącznie jako użycie dużej siły, ale jako umiejętność doskonałego opanowania działania siły, zarówno sposobu działania, kierunku działania i jej wielkości oraz błyskawicznej zmiany tych cech siły stosownie do sytuacji. Chodzi także o umiejętność efektywnego użycia siły, by osiągnąć pożądany efekt bez nadmiernego wysiłku (na przykład stosując zasadę dźwigni oraz unikając nadmiernego napięcia nieodpowiednich mięśni, które tylko zmniejsza efektywnie działającą siłę) i umiejętność sprężystego użycia wszystkich części ciała dla generacji tzw. siły eksplozywnej. Siłę o której tu cały czas mówimy określa się często mianem „żywej siły” (huo li) lub „zwinnej siły” (linghuo li). Oczywiście także systemy stawiające na pierwszym planie techniki nie lekceważą zagadnienia umiejętnego posługiwania się siłą (warunkuje to bowiem efektywność technik), jednak systemy wewnętrzne poświęcają mu znacznie więcej uwagi i osiągnęły w tym zakresie znacznie wyższy poziom wyrafinowania.

Nie jest kwestią przypadku, że systemy koncentrujące się na pracy z siłą/energią przywiązują ogromną wagę do wykorzystania umysłu podczas treningu. Nie ulega wątpliwości, że takie podejście umożliwia uzyskanie najlepszych efektów w tym zakresie. Ponieważ jednak tzw. systemy wewnętrzne, gdy powstawały i rozwijały się, były skazane na posługiwanie się tradycyjnym chińskim aparatem pojęć (w okresie, gdy chińska nauka, po długim okresie bujnego rozwoju popadła już w stagnację i skostnienie), klasyczne koncepcje nie przystają poziomu wiedzy nie tylko człowieka Zachodu, ale i współczesnego wykształconego Chińczyka. W Chinach badaniom nad sztukami walki poświęca się obecnie wiele uwagi i tradycyjne koncepcje są stopniowo weryfikowane z punktu widzenia współczesnej nauki.

Problem polega jednak na tym, że zazwyczaj ci, którzy prezentują trzeźwe, naukowe podejście nie znają w pełni tradycyjnych systemów, ci zaś którzy je dobrze znają często nie potrafią wykroczyć poza przebrzmiałe, mało w gruncie rzeczy przydatne koncepcje. Poważna nauka tradycyjnych systemów wewnętrznych oznaczać więc musi niestety przedzieranie się przez gąszcz niezrozumiałych i często wprowadzających w błąd pojęć, by dotrzeć do ich racjonalnego jądra. Na szczęście już w pierwszej połowie XX wieku jeden z najwybitniejszych przedstawicieli tradycyjnego wewnętrznego systemu xingyiquan (hsing-i ch’uan) – Wang Xiangzhai dokonał tytanicznego dzieła uwspółcześnienia i unaukowienia tego systemu, eliminując to, co było bezużyteczne, a zachowując to co wartościowe, i tworząc swoją wersję, znaną dziś jako yiquan lub dachengquan. Dzieło Wanga w drugiej połowie XX wieku kontynuowali tak wielcy mistrzowie jak Yao Zongxun i Han Xingqiao. Jest więc już możliwa nauka systemu posiadającego wszelkie walory tradycyjnych systemów wewnętrznych, pozbawionego jednak bagażu przestarzałych, mało wartościowych koncepcji i metod. Niektórzy, zwłaszcza w USA, kojarzą niestety yiquan z tzw. „pustą siłą” (kong jin). Tymczasem z prawdziwym yiquan nie ma to nic wspólnego. Yiquan jest dla ludzi trzeźwo myślących, a nie dla oszołomów, którzy oszukują samych siebie i sprowadzają na manowce innych. Yiquan nie ma nic wspólnego z magią i nadprzyrodzonymi zjawiskami.

Zastosowanie w treningu różnych form aktywności mentalnej służy pełniejszemu wykorzystaniu naszych naturalnych możliwości. To co w yiquan nazywamy li (siła), a co w tradycyjnych systemach wewnętrznych nazywano nei jin (siła wewnętrzna), nie może być w żadnym wypadku uważane za jakiś rodzaj nieznanej nauce tajemniczej energii. To, o co nam chodzi, to po prostu bardziej efektywne wykorzystanie układu ruchowego. Tak zwana „siła wewnętrzna” (nei jin) nie powinna być uważana za coś odrębnego od siły fizycznej.

Andrzej Kalisz

Tagi: , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl