Regulamin - Loguj/Wyloguj

Podstawy filozoficzne Yiquan

14 kwietnia, 2010 autor dacheng

[Od tłumacza] Niniejszy tekst stanowi fragment pracy Wang Xiangzhai’a „Zhan zhuang i cztery manifestacje”, powstałej prawdopodobnie we wczesnym okresie rozwoju yiquan, z planem dołączenia do innej, opublikowanej pracy (nie jest jasne której), z czego Wang jednak zrezygnował. Pełny tekst „Zhan zhuang i cztery manifestacje” będzie udostępniony bezpłatnie uczniom Akademii Yiquan. Tutaj oferuję wszystkim krótki fragment dotyczący źródeł filozofii yiquan. Proszę pamiętać o tym, że yiquan to system który Wang Xiangzhai rozwijał na przestrzeni wielu lat i jego poglądy, lub przynajmniej sposób ich przedstawienia i teoretycznej podbudowy, w tym czasie się zmieniały. Nie należy zatem traktować tego tekstu jako jakiejś ustalonej bazy teoretycznej yiquan, ale jako świadectwo pewnego etapu w rozwoju tego systemu. Jestem pewien, że osoby uprawiające yiquan, posiadające solidną wiedzę i doświadczenie potrafią właściwie ocenić ten tekst, odnosząc występujące tu tezy do prostych faktów związanych z praktyką, z efektywnym posługiwaniem się umysłem i ciałem. Obawiam się natomiast, że sama lektura, bez nauki pod okiem nauczyciela, który potrafi odnieść to, o czym tutaj mowa do praktyki, może niestety prowadzić do nieuzasadnionych spekulacji i błędnych opinii. Mam nadzieję, że Czytelnicy potrafią zdać sobie sprawę z tego problemu. By w pewnym przynajmniej stopniu uniknąć nieporozumień, uzupełniłem tekst o krótkie komentarze, mówiąc o tych samych zagadnieniach językiem, bardziej zbliżonym do tego, jakim posługiwał się Yao Zongxun – sukcesor twórcy yiquan.


Nie będę tutaj pisał zbyt dużo o filozoficznych podstawach yiquan. W kilku punktach ujmę tylko główne kwestie, by Czytelnik mógł dokonać odpowiednich porównań i samodzielnie dostrzec prawdziwe oblicze yiquan.

1. Zhuangzi powiedział: „Rzecz, która jest rzeczą, nie jest prawdziwą rzeczą”.  W yiquan wszelkie rodzaje siły, energii są rezultatem psychicznej koncentracji. Można powiedzieć, że siła nie jest siłą. Inaczej mówiąc, jeśli używamy siły, sądząc, że to jest siła, nie jest to właściwa siła”. Siła jest w duchu, świadomości, intencji, woli. Stąd nazwa yiquan.

[Od tlumacza] Gdy w yiquan chcemy użyć siły, nie zachowujemy się tak jak wielu ludzi, którzy gdy chcą użyć siły, spinają się, błędnie kojarząc to napięcie z siłą, podczas gdy faktycznie zakłóca ono ruch, zmniejsza szybkość i efektywną siłę. W yiquan staramy się użyć ciała w sposób efektywny. Podstawą dla tego jest zaangażowanie mentalne, świadomość ciała, ruchu, siły, energii, z jednoczesnym zachowaniem pewnego relaksu. Nie należy błędnie wnioskować, że chodzi tu o jakąś magiczną siłę związaną tylko z umysłem, bez angażowania ciała. Świadomość, układ nerwowy, układ kostny i mięśnie – pełna ich koordynacja, harmonia, współpraca i optymalizacja ich pracy jest tym nad czym pracujemy.

2. Laozi powiedzial: „Nie działać, tak by nie było niczego, co nie zostałoby zrobione”. W yiquan mówimy: „Działanie, które przynosi efekty ma źródło w nie-działaniu”, „Ruch w bezruchu jest wiecznie rodzącym się i nigdy nie kończącym się ruchem”. Tak zwane „nie-działanie” i „bezruch” w yiquan, to zhan zhuang. Tak zwane „działanie” i „ruch”, to w yiquan shi li i fa li. Yiquan podkreśla znaczenie zhan zhuang – to jest „nie-działanie”. Ktoś powiedział kiedyś, że yiquan to staro-taoistyczna metoda ćwiczeń statycznych. Takie sformułowanie nie jest nieuzasadnione.

[Od tlumacza] Zagadnienie „nie- działania” w yiquan można rozpatrywać w odniesieniu do wielu aspektów. Tutaj Wang Xiangzhai porusza zagadnienie w sposób wyraźnie uproszczony. Wrócimy do tego przy okazji innych tłumaczeń tekstów Wanga.

3. Laozi powiedział: „Ruch powrotu do Tao”. W yiquan mówimy: „Gdy siłą się rodzi, pojawiają się dwa, dwa są jednym”. To jest jedność działania i reakcji. „Skomplikowany układ przeciwieństw musi być jednym”.

[Od tlumacza] Jedność przeciwieństw to podstawa teoretyczna yiquan, tak jak i np. taijiquan i niektórych innych systemów. Jest to słynna chińska zasada yin i yang. Dzisiaj nazywane jest to podejściem dialektycznym.

4. W buddyzmie chan (zen) mówi się: „Zasady są realne tylko wtedy, gdy wynikają z pustki”. Mówi się też: „Nie myśleć o dobrym, nie myśleć o złym, powrócić do oblicza sprzed urodzenia rodziców”. Oblicze sprzed urodzenia rodziców to „pustka”. W yiquan mówimy: „Wszystkie rodzaje siły rodzą się z pierwotnej, jednolitej pustki, w której nie ma ja”. Dlatego uczymy „Szukać realnego w pustce, realizować działanie w pustce”.

5. W buddyzmie chan mówi się: ‚”Bez zasady, bez przywiązania”. W yiquan mówimy: „Niech nie będzie ani jednej metody; bez przywiązania; złamać przywiązanie”. W walce „nie ulegam przywiązaniu i zmuszam przeciwnika, by nie mógł pozostać przywiązany”. Nie tylko przeciwstawianie się siłe przy pomocy niezgrabnej siły jest przywiązaniem, ale i stosowanie technik to przywiązanie. Nie-przywiązanie powinno pokonać przywiązanie. Pokonanie przywiązania to nie-przywiązanie.

[Od tlumacza] Zagadnienia o których mowa w punktach 4 i 5 są z sobą ściśle związane. „Pustka”  to podstawa (właściwy stan mentalny” dla „nie-przywiązania”. Mistrz powinien płynnie dostosowywać się do zmieniającej się sytuacji, bez przeciwstawiania się sile siłą (jak „byki przepychające się głowami” – ding niu), bez zastanawiania się, bez wahania, elastycznie, bez przywiązania do sztywnych schematów.

6. Uczony epoki Ming – Wang Shouren mówil o „ujawnieniu doskonałej (wspaniałej) wiedzy”. W yiquan mówimy o rozwinięciu doskonałych (wspaniałych) możliwości”. Wang Shouren mówił: „jak woda płynąc powoduje zawilgocenie, jak ogień powoduje wysuszenie”. To jest właśnie tak.

[Od tlumacza] Jednym z założeń yiquan jest wydobycie i wykorzystanie naszego naturalnego potencjału, zamiast opanowania skomplikowanych metod, które czasem to uniemożliwiają. Na przykład wiele osób wyobraża sobie, że nauka walki polega na opanowaniu zestawu technik – jeśli ktoś pozna ich pewną ilość, nauczy się walczyć, gdy pozna ich więcej, jego skuteczność w walce się zwiększy. Jednocześnie taka wizja zakłada, że przed opanowaniem technik, nie posiada się umiejętności walki. Jest to oczywistym absurdem, ale zaskakujące jest jak wielu laików myśli w taki sposób. Yiquan uwzględnia proste fakty, np. że człowiek posiada pewien potencjał zdolności, możliwości, w tym również pewne umiejętności (czy zdolności) walki, zanim rozpocznie naukę sztuki walki. Celem jest zatem w dużej mierze pełniejsze rozwinięcie, udoskonalenie tych zdolności i umiejętności, a nie opanowanie „sztucznego” systemu technik.

Jak zatem widać, gdy w „Teorii yiquan” użyłem w stosunku do yiquan terminów zbliżonych do taoistycznych i buddyjskich, nie było to spowodowane chęcią zyskania sławy przez powoływanie się na wielkich filozofów. Użyłem metody „malowania smoka i dorysowania oczu”, żeby wyjaśnić filozofię yiquan, chcąc przekazać prawdziwe zasady. Nauka yiquan bez stosowania się do jego filozofii nie przyniesie właściwych efektów. Uczący się powinien zdawać sobie z tego sprawę.

[Od tlumacza] Nie jest do końca jasne do którego ze swoich tekstów Wang odnosi się mówiąc o „Teorii yiquan”, jako że taki tytuł nie występuje w zbiorach jego prac. „Malowanie smoka i dorysowanie oczu” oznacza przedstawienie czegoś w sposób bardzo trafny i żywy. Istnieje opowieść, w której artysta namalował smoka, ale bez oczu. Zapytany dlaczego, odpowiedział, że gdyby domalował oczy, smok mógłby ożyć i odlecieć.

Wang Xiangzhai

Przekład z chińskiego: Andrzej Kalisz

Tagi: , , , , , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl