Regulamin - Loguj/Wyloguj

Ku zawodowym turniejom Yiquan

4 kwietnia, 2012 autor dacheng

xieprofessional

Autor: Xie Yongguang

Tłumaczenie z chińskiego: Andrzej Kalisz

W ciągu niemal stuletniej historii, yiquan rozwijał się i rozwija, jeśli chodzi o metody treningowe. Wang Xiangzhai powiedział: „Należy wiedzieć, że studiowanie nauki nie polega na podążaniu za zapisanymi regułami, a jeszcze bardziej należy wystrzegać się zachowania niedostatków i trwania przy brakach, podkreślać należy natomiast doświadczenie i kreatywność”. Tak więc, gdy Wang Xiangzhai, gdy zetknął się z boksem, zauważył jego praktyczność i naukowość i odważnie zaadaptował jego część do yiquan.

Potem Yao Zongxun wykazał odwagę kreatywnie badając i rozwijając metody treningowe yiquan. Yao wielokrotnie podkreślał, że ucząc się yiquan trzeba mieć jak najczęstszy kontakt z innymi sztukami walki, przejmować to co w nich najbardziej wartościowe i wykorzystywać to, że nie można „patrzeć na niebo siedząc w studni”„wymyślać samochód, nie wychodząc z domu”. Połączył więc specyficzną siłę techniczną oraz trening techniczny yiquan z metodami treningowymi współczesnego sportu. Trening atrybutów fizycznych i metody treningowe współczesnych sportów walki zostały włączone do systemu treningowego yiquan. W latach 80 XX wieku odbywało się gromadzenie doświadczeń podczas intensywnego treningu najlepszych adeptów. Oprócz treningu typu zhan zhuang, shi li, także bieganie, trening ze skakanką, trening na worku bokserskim, na tarczach oraz ćwiczenie kombinacji walki były nieodłącznym elementem codziennej praktyki.

Doświadczenie wykazało, że metoda Yao okazała się właściwa. Trening atrybutów fizycznych zwiększa wytrzymałość, dając podstawę dla powtarzalności stosowania techniki. Trening na tarczach i worku pozwala poprawić prawidłowość uderzeń. Wykorzystanie rękawic i ochraniaczy umożliwia mocne uderzania bez wywoływania urazów, pozwalając testować umiejętności realnej walki. To ogromnie wzbogaciło system treningowy yiquan i poprawiło efekty treningu. Była to rewolucyjna zmiana w historii chińskich sztuk walki. Faktycznie Yao Zongxun chciał wówczas, by yiquan wykazał swoje możliwości w turniejach wolnej walki.

Dzisiaj, oprócz kwestii kultywowania zdrowia i sprawności, satysfakcji płynącej z nauki i rozumienia, szczególnie ważne jest jak doprowadzić do tego, by yiquan wszedł na scenę turniejów walki. Chociaż Pekińskie Towarzystwo Studiów Yiquan poczyniło pewne kroki i dokonało pewnych prób, ale jak dotąd nie wykształciła się forma współzawodnictwa i treningu odpowiadającego współzawodnictwu. Rozwój uzależniony jest od dokonania właściwych kroków w właściwym czasie. Dlatego obecnie w epoce rozwoju gospodarki rynkowej, odpowiednią drogą jest profesjonalizacja yiquan, wykazanie skuteczności we współzawodnictwie. Nie należy bać się porażek. Gdy nastąpi porażka, trzeba wyciągnąć z tego naukę i podjąć kolejną próbę, tylko w ten sposób można zostać doświadczonym profesjonalistą. Jeśli ograniczać się tylko do wymiany doświadczeń we własnym gronie, być usatysfakcjonowanym przyjacielskimi, niekonfrontacyjnymi próbami, to będzie to sytuacja samooszukiwania się. W taki sposób yiquan zmieni się w tygrysa w zoo, a właściwie w potomka w trzecim pokoleniu prawdziwego tygrysa.

Nie da się zaprzeczyć, że obecnie yiquan znajduje się w sytuacji krytycznej próby. Trzeba się rozwijać, a równocześnie trzeba wziąć pod uwagę wiele realnych problemów. Japończycy do treningu karate kyokushin już włączyli zhan zhuang. Muslim Salikow z Rosji pokonał największych chińskich mistrzów sanda. Nie można tych faktów przemilczeć. Trzeba zdawać sobie sprawę, że inni rozwijają się. A rozwój nie polega na tym, że po prostu idzie się naprzód, lecz że nieustannie asymiluje się rzeczy użyteczne – „morze dlatego jest wielkie, że zbiera wodę z setek dorzeczy”.

Jeśli chodzi o kwestię sformowania systemu treningowego yiquan, stworzenia odpowiedniego systemu współzawodnictwa yiquan, doprowadzenia do tego, by yiquan pozostał yiquanem, a równocześnie rozwijał się i wzbogacał, podążał za współczesnym rozwojem sceny sportów walki, myślę, że każdy z przedstawicieli yiquan musi sam przemyśleć te kwestie. Pomyślcie o tym i wyraźcie opinię. Może wasz „palec wskazujący na Kiężyc”pomoże „ujrzeć blask Księżyca”.

Tagi:

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl