Regulamin - Loguj/Wyloguj

Hunyuan zhuang – kaihe mojin

26 maja, 2010 autor dacheng

hunyuan-227x300

Poprzednio opisana została już podstawowa z tzw. „pozycji bojowych” yiquan – hunyuan zhuang. Omówiona została tam pierwsza najbardziej podstawowa z metod „szukania siły” (mo jin) – „szukanie siły w kierunku prżód tył” (qian hou mo jin). Tym razem zajmiemy się „szukaniem siły w otwarciu i zamknięciu” (kaihe mo jin).

Przyjmijmy pozycję taką samą jaka została opisana poprzednio. Stopy znajdują się w pozycji dingbabu. 70% ciężaru ciała spoczywa na nodze zakrocznej, która jest lekko ugięta. Pięta przedniej stopy jest lekko uniesiona. Kolano lekko zgięte. Cała przednia noga jest jak sprężyna. Biodra i barki ustawione są nieco skośnie, w naturalny sposób. Głowa zwrócona jest w kierunku który wskazuje linia wzdłuż wewnętrznej strony przedniej stopy. Ramiona uniesione podobnie jak w chengbao zhuang („obejmowanie balonu”). Przednia dłoń znajduje się na wysokości szczęki, tylna dłoń o pół szerokości dłoni niżej. Odległość między palcami obydwu dłoni – 2 do 3 szerokości dłoni, podobnie jak w pozycji chengbao zhuang. Łokcie obydwu rąk powinny być ugięte w tym samym stopniu. Należy zwrócić uwagę na to by łokieć tylnej ręki nie zginał się bardziej niż przedniej. Powinieneś zachowywać uczucie krągłości i pełni, jak przy obejmowaniu balonu. Łokcie znajdują się niżej od nadgarstków i są lekko skierowane na zewnątrz, jakbyś rozpierał lekko dwie ściany – po lewej i po prawej stronie ciała. Wyobraź sobie, że jesteś olbrzymem – twoje ciało jest wielkie, potężne. Stoisz zaś wewnątrz jeszcze większego drzewa. Ramionami jak gdyby obejmujesz centrum, jądro drzewa. Również kolana i nogi jak gdyby obejmowały środek drzewa. Pośladki jak gdyby przysiadały na jakiejś powierzchni, a głowa jakby parła lekko do góry. Cała powierzchnia ciała styka się z drzewem, jakbyś w nie wrósł, stanowiąc z nim jedność. Na zewnątrz Twojego ciała i ramion znajdują się zewnętrzne warstwy słoi drzewa.

Czujesz sprężyste powiązanie pomiędzy obydwoma kolanami i pomiędzy przednim kolanem a tylnym biodrem. Takie samo uczucie masz pomiędzy czubkiem głowy i przednią częścią przedniej stopy, oraz pomiędzy czubkiem głowy i tylną piętą. Kolano przedniej nogi jak gdyby unosi się, a palce jak gdyby trzymały się podłoża. Sprężyste powiązania o których tu mowa określane są mianem zheng li – sił antagonistycznych. Są one bardzo istotnym elementem praktyki. Dzięki tym wyobrażeniom i odczuciom na zaawansowanym poziomie osiąga się stan gdy „nie ma części ciała, która nie zachowywałaby się jak sprężyna”. Świadomość tych sprężystych napięć nie powinna powodować nadmiernego napięcia i sztywności. Cały czas balansujemy tu na granicy relaksu i minimalnego napięcia. Jest to tak zwane „poszukiwanie siły w rozluźnieniu”. Dlatego w pierwszej fazie nauki, w ćwiczeniach pozycji zdrowotnych tak ogromną wagę przywiązuje się do zagadnienia relaksu. Kto lekceważy pozycje zdrowotne i relaks, nie będzie w stanie rozwinąć zaawansowanych umiejętności.

Po przyjęciu pozycji, jak opisano powyżej, zaczyna się tzw. szukanie siły – mo jin (dosłownie: macanie siły). Tym czego szukamy jest hunyuan li, lecz by dojść do celu musisz zacząć od rzeczy najprostszych. Zwykle naukę hunyuan zhuang zaczyna się od qian hou mo jin – szukania siły w kierunku przód-tył. Wyobrażamy tam sobie, że próbujemy przepchnąć drzewo do przodu, a następnie pociągnąć do tyłu. Zostało to już opisane poprzednio. Tym razem zajmiemy się „otwarciem i zamknięciem”. Wyobraź sobie, że próbujesz drzewo „rozciągnąć na boki”, „rozerwać je na dwie części”. Jednak drzewo oporuje i ulega tylko nieznacznie – gdzieś pośrodku pnia zaczyna się pojawiać tylko nieznaczna szczelina. Następnie zaczynasz „dociskać dwie połówki drzewa do siebie”, czując opór jaki stawia. Otwarcie (rozciąganie na boki) i zamknięcie (ściskanie do środka) to główne kierunki działania siły w tym wariancie ćwiczenia. Towarzyszą im oczywiście, podobnie jak w wariancie opisanym poprzednio, kierunki uzupełniające. Pracują nie tylko ręce, ale całe ciało. Gdy robisz „zamknięcie” jako główny kierunek, jednocześnie lekko pchasz drzewo do przodu i lekko naciskasz ramionami w dół. Gdy robisz „otwarcie”, jednocześnie ciągniesz drzewo do tyłu i lekko unosisz ramionami do góry. Przy ruchu zamknięcia prostujesz lekko tylną nogę, odpychając się lekko od podłoża. Czujesz jak rozciąga się sprężyna między czubkiem głowy, a tylną piętą. Na całej przedniej powierzchni lekko pochylającego się ciała i na skierowanych do przodu częściach przedramion oraz grzbietach dłoni czujesz opór drzewa. Przednia część przedniej stopy jest jak gdyby wciskana lekko w podłoże, skośnie do przodu. Następuje jak gdyby ściskanie sprężyn pomiędzy kolanami i pomiędzy tylnym biodrem a przednim kolanem. Przednie kolano pozostaje w miejscu, ruch odbywa się na tylnej nodze. Tylne kolano nie powinno być jednak zginana w płaszczyźnie bocznej. Ruch odbywa się przez obrót w stawach: biodrowym i skokowym. Jak już wspomnieliśmy ramiona ściskają do środka, pchają do przodu, i ponieważ ciało się nieco „pochyla”, naturalnie naciskają w dół. Drzewo jest ściskane nie tylko ramionami, ale i nogami, i przednia powierzchnia ciała też jakby się „składa”, biorąc udział w „zamknięciu”.

Następnie, przy „otwarciu”, zaczynasz lekko przysiadać na tylnej nodze, z uczuciem przygniatania czegoś pośladkami. Wyobrażone sprężyny pomiędzy kolanami i pomiędzy tylnym biodrem i przednim kolanem są rozciągane. Rozciągana jest też sprężyna między czubkiem głowy i przednią stopą. Kolano przedniej nogi pozostaje w miejscu, występuje tylko uczucie jakby było unoszone. Palce przedniej stopy jak gdyby chwytają lub przyklejają się do podłoża. Tułów prostuje się lekko i napiera do tyłu. Ramiona rozciągają drzewo na boki, jednocześnie ciągnąc nieco do tyłu i unosząc (co w naturalny sposób wynika z powrotu tułowia do pionu).

Chociaż powinniśmy odczuwać opór, nie należy się spinać i usztywniać. Jak mówili dawni mistrzowie: „Używaj umysłu, a nie siły”. Czy ciało ma być zatem napięte, czy rozluźnione? Ani jedno, ani drugie. Albo, ujmując inaczej, to i to jednocześnie. Jak powiedział Wang Xiangzhai: „Zrelaksowany, ale nie rozluźniony, napięty, ale nie sztywny”. Staramy się pozostawać zrelaksowani, ale jednocześnie staramy się użyć siły, inaczej mówiąc – „macamy siłę”. Jest to wspomniane już „szukanie siły w rozluźnieniu”.

We wstępnej fazie nauki pozycji hunyuan zhuang, możemy wykonywać stosunkowo duże, kilkucentymetrowe ruchy, by lepiej uświadomić sobie kierunki ruchów i sił i ich sposób koordynacji. Następnie ruch zmniejszamy. Mówi się, że: „im mniejszy i wolniejszy ruch, tym lepiej”. Jest to tak zwane „poszukiwanie ruchu w bezruchu”. Stoimy wewnątrz drzewa i staramy się poruszyć, lecz drzewo przeciwstawia się i ulega tylko nieznacznie (lub inaczej to ujmując – niemal nie ulega). Można powiedzieć, że pracujemy tu z bardzo krótkim odcinkiem, niemalże punktem ruchu. W ten sposób możemy skoncentrować się na istocie treningu (poszukiwaniu odczucia siły – jin), nie będąc rozpraszani przez kwiecistość skomplikowanych ruchów i form. Możemy bez trudu zauważyć jak współdziałają poszczególne części ciała, i czy w ogóle współdziałają, czy ciało stanowi jedność, czy „wszystkie mięśnie są jak jeden mięsień”.

Jak już wiemy, ćwiczenia pozycyjne w yiquan nie polegają po prostu na staniu. Nie polegają też tylko na samej mentalnej wizualizacji. Następuje tu koordynacja umysłu z ciałem. Pracujemy nad fazą przejścia od rozluźnienia do napięcia, od bezruchu do ruchu, a wszystko to dzieje się przy głębokim mentalnym zaangażowaniu, dzięki któremu efektywność treningu znacznie się zwiększa.

Zapoznaliśmy się już z dwiema formami „szukania siły” w pozycji hunyuan zhuang. Jest to oczywiście dopiero wstęp do rozwoju tzw. siły hunyuan li, czyli siły całościowej, którą powinniśmy być w stanie użyć w dowolnym momencie, przy pomocy dowolnej części ciała, w dowolnym kierunku i w dowolny sposób. Kolejne warianty ćwiczeń pozycyjnych, wraz z innymi metodami treningowymi yiquan, coraz bardziej przybliżają nas do tego celu.

Andrzej Kalisz

Tagi: , , , ,

Komentarze wyczone.

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl