Regulamin - Loguj/Wyloguj

Archiwum

Seminarium Kumite z Sensei Edit Abraham 3 dan – Warszawa 1-3.10.2010

czwartek, 23 września, 2010 autor MarKosTSD

Polska Organizacja Shinkyokushinkai zaprasza na Seminarium Kumite z jedną z najlepszych zawodniczek na świecie Sensei Edit Abraham 3 dan
Seminarium odbędzie się w dniach 1-3 października w Warszawie w Hali Sportowej OSiR Reduta, ul. Redutowa 37.
Program:
Piątek
17:00 trening nr 1
Sobota
9:00 trening nr 2
12:00 trening nr 3 ( z udziałem publiczności)
18:00 trening nr 4
22:00 impreza integracyjna
Niedziela
10:00 trening nr 5
13:00 trening nr 6
14:30 zakończenie seminarium
Zgłoszenia
Przyjmowane są przez Piotra Sztencel na adres e-mail :
sztencel@smok.waw.pl do dnia 26 września 2010r.
Przyjmowane są także zgłoszenia grupowe.

Koszt seminarium wynosi 50 zł od osoby.
Szczegółowe informacje pod nr. tel.513 133 120
www.smok.waw.pl

Seminarium

III Otwarte Mistrzostwa Polski Tang Soo Do, 13-14 marca 2010 Puławy

poniedziałek, 1 marca, 2010 autor MarKosTSD

Tang Soo Do

Polska Federacja Tang Soo Do

Data:

13-14 marca 2010
Miejsce:

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (ul. Partyzantów 11) www.mosir.pulawy.pl

1500 m od dworca PKP Puławy Miasto, 300 m od dworca PKS i przystanku bus.

Organizatorzy:

Polska Federacja Tang Soo Do
Klub Sportowy Centrum Tang Soo Do
Urząd Miasta Puławy
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Puławach
Honorowy Patronat – Prezydent Miasta Puławy Pan Janusz Grobel.

(więcej…)

Robert Cheezic

czwartek, 21 stycznia, 2010 autor MarKosTSD

Grand Master Robert Cheezic 10 dan – Prezydent Cheezic Tang Soo Do Federation. Urodził się 2 stycznia 1939 roku (więc niedawno skończył 71 lat) w Pittston, w stanie Pensylwania. Mając 5 lat wraz z rodziną przeniósł się do Waterbury, w stanie Connecticut, gdzie mieszka do dziś. W szkole średniej (Leavenworth High School) czynnie uprawiał sport, głównie futbol amerykański i baseball, odpłacił to kontuzją bioder, która daje mu się we znaki przez resztę życia.

Po skończeniu szkoły R. Cheezic zaciągnął się do wojska – (United States Air Force). Po dwóch lata został wysłany do Bazy Sił Powietrznych w Osan, w Korei Południowej. Tam poznał człowieka, który odmienił jego życie, był to Jae Chul Shin, koreański mistrz Tang Soo Do. Późniejszy założyciel i prezydent World Soo Tang Do Association, jednej z większej organizacji TSD na świecie [www.worldtangsoodo.com] . W tym czasie Mistrz Shin uczył amerykańskich żołnierzy sztuki walki w bazie wojskowej. 1974 J. C. Shin na łamach magazynu „Official Karate” powiedział ważne zdanie: „Uczyłem tysiące adeptów, ale tylko dwóch osiągnęło mistrzostwo – Chuck Norris i Bob Cheezic („Of the thousands of students I have trained only two have attained champion status – Chuck Norris and Bob Cheezic”).

W roku 1960 Robert Cheezic uzyskuje czarny pas w Moo Duk Kwan Tang Soo Do o numerze 2278 u założyciela stylu moo duk kwan tang soo do – Kwan Jang Nim Hwang Kee – Hwang Kee dla TSD jest kimś takim jak M. Oyama dla kyokushin, G. Funakoshi dla shotokan, gen. Choi dla TKD, czy J. Kano dla judo. Robert Cheezic jest jednym z pierwszych amerykanów, który uzyskał czarny pas w MDK TSD, oprócz niego w tym czasie zdobyli: Bob Thompson i najsłynniejszy tangsoodoka Chuck Norris (aktor filmowy znany m.in. ze „Strażnika Texasu”), z który Robertem Cheezicem do dziś pozostaje w przyjacielskich kontaktach. W październiku 2008 roku Chuck Norrris z okazji 45-lecia praktyki w sztukach walki, rozdał 100 honorowych czarnych pasów ludziom, których cenił i uważa za przyjaciół, jeden z pasów otrzymał R. Cheezic.

W latach 70 Robert Cheezic m.in. brał udział w pionierskich walkach kickboxingu (wówczas nazywane full contact karate) w słynnej Madison Square Garden w Nowym Jorku. W 2006 za 45 letni wkład w rozwój sztuk walki został nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem przez magazyn Action Karate. Obok niego stanęły sławy takiej jak: Don „Dragon” Wilson i Cynthia Rothrock.

Napisane na podstawie artykułu Nancy Robinson, który ukazał się Action Martial Arts Magazine – May 2007 opublikowany został też na [http://www.tangsoodoworld.com/articles/Robert_Cheezic_TSD%27s_American_Pioneer.htm]

Prywatnie, Bob – jak mówią na niego znajomi – jest wielką i znaną postacią w świecie sztuk walk, cieszy się wielkim autorytetem w USA i poza granicami. Podczas każdej wizyty w Polsce nigdy nie kazał sobie płacić honorarium za seminaria, ani za koszta przylotu do Polski. Chętnie odwiedza Polskę i wspiera nas. Co ciekawe podczas nieoficjalnych spotkań (np. podczas wspólnego grila z uczniami i rodzicami TSD w Polsce) nigdy nie zajmuje eksponowanych miejsc. Chętnie sam inicjuje rozmowy z dziećmi, podchodzi do każdego, przestaje być Wielkim Mistrzem a staje się „dziadkiem Cizikiem” – bo tak wołają na niego dzieci. Uśmiechnięty i zachwalający polskie jedzenie, ulubione to gołąbki, placki ziemniaczane, biały barszcz. Robert Cheezic ma polskie korzenie, jego dziadek przed laty mieszkał w Łodzi, nazywał się Stanisław Turski. Wspominał jak jego babka w dzieciństwie na deser dawała mu mokry chleb z cukrem. Podczas Pucharu Świata Tang Soo Do w 2009 w Polsce, sam sędziował, mimo że nie robił tego od 20 lat (a jest organizatorem corocznego międzystanowego turnieju TSD Yankee National). Co ciekawe w komisji sędziowskiej oprócz niego siedziało trzech innych mistrzów z tytułem grand master (Mark Adlington 8 dan z Anglii, Edward Jacobsen 8 dan z RPA i Dominick Giacobbe 8 dan z USA [www.worldcup-tsd.org/gadzety/4gm.jpg] – każdy z nich jest szefem innej organizacji TSD (to tak jak by w wspólnie sędziowali A.Drewniak, J.Dyduch, W.Antoniak i jakiś inny szef organizacji karate). Utrzymuje kontakty z wieloma szefami różnych organizacji i to z konkurencyjnych, np. GM Richard Byrne, Chuck Norris, GM Giacobbe.

Choć oczywiście też ma swoich oponentów. Podczas Mistrzostw Świata TSD w Rotterdamie spotkałem byłego ucznia GM Cheezica – Charlesa Ferraro szefa Tang Soo Do Mi Guk Kwan Association, który wyrażał się dość niepochlebnie o swoim byłym nauczycielu, ja uczułem się źle słuchając to i gdy w październiku spotkałem się z Cheezicem, powiedziałem mu o tym. On na to – „hehe tak mówił? No każdy ma prawo do opinii, nie będę z nim dyskutował, bo to ja mu dałem 1 dan.”

Wielu ludzi nosi czarne pasy, wielu jest mistrzów i wielu jest „grand master”, niestety nie każdy zdaje sobie sprawę z tego jaką wielka odpowiedzialność na nim spoczywa, przez noszenie tych symboli. Bo oprócz tego, że trzeba prezentować wysoki poziom wyszkolenia, to trzeba mieć coś więcej. Poczucie honoru, mądrość życiową i być przykładem dla młodych. Dla mnie mistrz łączy w sobie trzy cechy – wiedzę, umiejętność oraz mądrość życiową – dlatego uważam, że jest niewielu prawdziwych mistrzów. Dla mnie Robert Cheezic jest autorytetem, bo oprócz tego, że jest Wielkim Mistrzem jest, też dobrym, życzliwym i zrównoważonym człowiekiem. Posiada on stopień 10 dan, co mi często przysparza wielu pytań, np. kto mu to dał? Mistrzowie z wysokimi stopniami, którzy go znali i wiedzieli co sobą prezentuje, zdecydowali że chcą mieć go za swojego mistrza. Albo pytanie – ma 10 dan, to musi dobrze się bić? Ja wtedy mówię – że 10 dan jest honorowy, pod względem technicznym to może jest równoważne z 7 dan, ma to wymiar symboliczny, ma symbolizować nie tylko szefa organizacji, ale przykład moralny, honor i szacunek dla innych ludzi.

Opracował:
Marcin Kostyra
www.tangsoodo.pl

Tang Soo Do – pomost między tradycją a nowoczesnością

piątek, 4 grudnia, 2009 autor MarKosTSD

Tang Soo Do – Mixed Modern & Traditional Martial Arts

Tang Soo Do, „tang” – od naz wy chińskiej dynastii, „soo” – ręka, „do” – filozoficzna droga – jest sztuką walki wywodzącą się z Korei. Historycznie styl ten rozwijał się równolegle z Taekwondo. Do czasów II Wojny Światowej koreańskie metody walki wręcz były skutecznie tłumione przez Japończyków, którzy okupowali Koreę. Od roku 1945 zaczyna się renesans sztuki walki w tym kraju. Wielu mistrzów po raz pierwszy oficjalnie
otwiera swoje dojang (odpowiednik japońskiego dojo). Jednym z tych mistrzów jest Hwang Kee – nikomu nieznany pracownik kolei, który potajemnie praktykował starożytne sztuki walki Tae Kyun i Soo Bhak Do – które to posłużyły generałowi Choi`owi za podstawę w stworzeniu taekwondo. Mistrz Hwang Kee nazwał swoją szkołę Tang Soo Do Moo Duk Kwan.

TSD w części tradycyjnej jest stylem łączącym japońskie karate i koreańskie taekwondo. Mało kto wie, że pierwotnie słowa „kara te do” nie oznaczały „drogi pustej ręki” ale „drogę chińskiej ręki”. Na początku wieku XX Gichin Funakoshi nadał inne znaczenie słowu kara te – „pusta ręka” uzasadniając filozofią buddyjską jakoby pustka odnosiła się do stanu umysłu. Innym, oprócz nazwy, wspólnym elementem tangsoodo i karate są formy/kata. W TSD praktykowane są formy nazywane Pyung An, podobne do Pinianów i Heianów. Różnią się one od karateckich, jednak nie bardziej niż Piniany od Heianów. Podobnie jest z wyższymi układami (bassai, tekki/naihanchi itd.).

Zbieżności między tangsoodo a taekwondo są oczywiście natury historycznej, o czym wyżej pisano. Jednak po 1945 rok oba style też krzyżowały swoje drogi. Nawet w 1961 roku powołano Koreański Związek TaeSooDo, organizację mającą na celu łącznie szkół walki w Korei. A do dziś jest wiele szkół, które nazywa się Taekwondo Moo Duk Kwan (m.in. jest jeden klub w Radomiu). W kwestiach technicznych to oczywiście techniki kopnięć oraz terminologia – ap chagi, dollyo chagi, itd., bowiem oba style mają pierwowzór w starożytnej sztuce walki Tae Kyun, w której to dużą uwagę przykładało się do technik nożnych (np. z wyskoku, wielokrotne). Układy w TSD i taekwondo oczywiście się różnią, bowiem gen. Choi chciał, by jego styl walki nie miał nic wspólnego z japońskim karate, dlatego stworzył swoje tule, które praktykuje się w ITFie.

W myśl filozofii PFTSD, styl Tang Soo Do nazywamy: „Modern Mixed Traditional Martial Arts” – nowoczesny miks tradycyjnych sztuk walki. Skąd taka charakterystyka? TSD jest z założenia wszechstronnym stylem. Obecnie trzy czynniki nadają charakter danego stylu walki – zasady sportowe i wymagania egzaminacyjne na poszczególne stopnie i praktyczność. Dlatego w taekwondo WTF (wersja olimpijska) trening technik uderzeń rękoma nie zajmuje wiele czasu, gdyż rzadko się otrzymuje za nie punkty. I dlatego też w karate (różnych odmianach) częstym elementem egzaminów a przez to i treningu, jest tzw. Kihon – wykonywanie tradycyjnych technik w tradycyjnych pozycjach. A w systemach walki (np. kravmaga) nie uczy się techniki kopnięć z wyskoku po obrocie na wysokość głowy. Każdy ze stylów kształci wg własnej filozofii – bez oceniania która jest lepsza a która gorsza.  Wracając do tematu. Dlaczego TSD jest wielowarstwowym stylem walki? Jak napisano wyżej, przepisy sportowe i wymagania egzaminacyjne wymuszają określony tylko danemu stylowi sposób szkolenia.

Filmowa prezentacja konkurencji sportowych w TSD w trailerze World Cup TSD


Konkurencje rozgrywane na zawodach w Polskiej Federacji Tang Soo Do to:
1. formy; 2. władanie bronią; 3 rozbicia desek oraz 4. walki. Walki rozgrywane są w 3 formułach: semi-contact, walka przerywana; light-contact – ciągła z ograniczoną siłą i low-kick – ciągła z kopnięciem w udo. Walczy się w rękawicach bokserskich i ochraniaczach na stopy i golenie, kask itp. Uderzenia ręką można zadawać zarówno w korpus jak w głowę. Podobnie jest z kopnięciami. Przepisy walk w Tang Soo Do przypominają przepisy rywalizacji w kickboxingu. Zawodniczy trening TSD obejmuje doskonalenie technik kopnięć jak i ciosów typowo bokserskich podobnie jak w Kickboxing z tą różnicą, że w TSD więcej uwagi poświęca się na kopnięcia. Dlatego właśnie tangsoodo można określić jako swego rodzaju „modern martial arts” – nowoczesna sztuka walki. Trening tradycyjnych technik wykonywanych w powietrze, zastąpiono treningiem na tarczach, łapka, sparingach w ochraniaczach.

Traditional Martial Arts

Oprócz walki sportowej, TSD kultywuje tradycyjne elementy sztuki walki. Jak wcześniej napisano, formy są elementem rywalizacji sportowej. Są też najważniejszym elementem promocji na stopnie uczniowskie i czarnego pasa. A ze strony praktycznej są elementem wyrabiającym koordynację, koncentrację, równowagę. Kyok Pa, czyli rozbicia. Praktyczne zastosowanie jest niewielkie, dlatego jest traktowane jako element rywalizacji sportowej. Jest to połączenie testów siły i technik specjalnych praktykowanych w niektórych odmianach taekwondo. Do rozbić używa się desek sosnowych o wymiarach 25×25 cm i grubościach 2 cm dla seniorów, 1,5 cm dla juniorów, 1 cm dla dzieci. Głównie oceniana jest trudność techniki wykorzystanej do rozbicia. Np. technika ręka-młot jest niżej punktowana niż ręka-włócznia lub rozbicie deski na kolanie albo kopnięciem depczącym jest łatwiejsze niż kopnięcie z wyskoku po obrocie na wysokość głowy, czy kopnięcie obunóż w tym samym czasie. Na egzaminach na pasy również wymaga się rozbić i to już od najniższego stopnia 9 gup (na 10 stopień – biały pas – nie ma egzaminu). Z kolejnym gup wzrasta ilość desek do rozbicia – na 9 gup – jedna deska, na 8 gup dwie, na 7 gup – 3 itd.

Broń w TSD

Jak chyba w żadnym innym stylu kontaktowym, ćwiczy się władanie różnymi rodzajami broni. Trening obejmuje: kij długi (180 cm), nóż, miecz, nunchaku. Stowarzyszenie Tang Soo Do Polska nawiązało współpracę z United World Haedong Kumdo Federation z siedzibą w Korei Południowej, celem współpracy jest krzewienie koreańskiej sztuki walki mieczem. Podczas zawodów startujący sam wybiera rodzaj broni. W wymaganiach egzaminacyjnych natomiast jest aż 7 układów z kijem. Na 1 dan jest układ z nożem i dowolną, np. nunchaku (e chul bong – kor.), tonfą (cha ru – kor.), na 2 dan wymagany jest układ z mieczem a na 3 z trzyelementowym kijem.

Jak wspomniano wcześniej, wymagania egzaminacyjne określają kierunek szkolenia dlatego nieodzownym elementem wymagań jest samoobrona. Ciekawostką jest to, że adept ma możliwość sam wybierać sposób obrony na konkretny atak, od miękkich dźwigni po twarde kontrataki i walkę w parterze i z użyciem broni, np. nóż vs nóź, nóż vs nunchaku. W ramach samoobrony walczy się według przepisów „Extreme TSD” – jest połączenie kopnięć, uderzeń, chwytów, rzutów, dźwigni i walki w parterze. Mimo elementów tradycyjnych, w TSD szkolenie jest ukierunkowane pod kątem walki. Proporcje w przybliżeniu są następujące: 55 % walka (w tym przygotowanie do walki), 15% układy, 10% broń, 10 % samoobrona, 5% terminologia, filozofia itp. 5 % rozbicia i akrobatyka. Dzięki wszechstronności i wielu płaszczyzn szkolenia tangsoodo może być scharakteryzowane jako miks tradycyjnych i nowoczesnych sztuk walki. Osoba zaczynająca przygodę ze sportem bądź ze sztuką walki chce przede wszystkim umieć skutecznie walczyć. Jednak wśród ćwiczących są tacy, którzy nie koniecznie chcą walczyć na ringu, z różnych powodów – zdrowotnych, czy walka ich zwyczajnie nie pociąga lub po prostu przeszkodą jest wiek zbyt młody lub za stary. Dla takich ludzi układy i inne elementy tradycyjnego treningu są sposobem na samodoskonalenie.

W Polsce jest trzy organizacje zajmujące się propagowaniem TSD: 1) Polskie Stowarzyszenie Moo Duk Kwan Tang Soo Do z siedzibą w Brodnicy; 2) Klubu Sportowy Black Belt w Lesznie (woj. wielkopolskie) oraz 3) największa i najstarsza organizacja w Polsce – Polska Federacja Tang Soo Do (dawniej Stowarzyszenie Tang Soo Do Polska) – www.tangsoodo.pl z siedzibą w Puławach (lubelskie) kierowane przez Marcina Kostyrę. Powyższa charakterystyka przedstawia tangsoodo wg PFTSD. Każde z tych organizacji ma swoją filozofię i swoje wymagania.

Opracował:
Marcin Kostyra
www.tangsoodo.pl

(więcej…)

Patrnerska strona

Serwis informacyjny MMA najpopularniejszy w Polsce

Trening i motywacja kochamsilownie.pl